Sortowanie
Źródło opisu
Katalog centralny
(4)
Forma i typ
Książki
(4)
Poezja
(2)
Literatura faktu, eseje, publicystyka
(1)
Dostępność
dostępne
(4)
Placówka
Zator - wypożyczalnia
(4)
Autor
Mikołajewski Jarosław (1960- )
(2)
Chodorowska Magda
(1)
Cylkow Izaak (1841-1908)
(1)
Kachel Katarzyna (1974- )
(1)
Kwaśniewski Maciej
(1)
Mrowiec Anna (1993- )
(1)
Skotnicki Aleksander B. (1948- )
(1)
Rok wydania
2020 - 2026
(3)
2000 - 2009
(1)
Okres powstania dzieła
2001-
(3)
Kraj wydania
Polska
(4)
Węgry
(2)
Włochy
(2)
Język
polski
(4)
Odbiorca
Dzieci
(2)
0-5 lat
(1)
6-8 lat
(1)
Przynależność kulturowa
Literatura polska
(2)
Temat
Działacze społeczni
(1)
Getto lwowskie
(1)
Holokaust
(1)
II wojna światowa (1939-1945)
(1)
Ocaleni z Holokaustu
(1)
Pohlmann, Lili (1930-2021)
(1)
Ukrywanie się Żydów (1939-1945)
(1)
Żydzi
(1)
Temat: dzieło
Biblia
(1)
Temat: czas
1901-2000
(1)
2001-
(1)
Temat: miejsce
Kraków (woj. małopolskie)
(1)
Londyn (Wielka Brytania)
(1)
Lwów (Ukraina, obw. lwowski)
(1)
Gatunek
Wiersze
(2)
Biografia
(1)
Dziedzina i ujęcie
Historia
(1)
4 wyniki Filtruj
Książka
W koszyku
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Zator - wypożyczalnia
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 22 (1 egz.)
Książka
W koszyku
Lili Stern-Pohlmann : Pytałam Boga, dlaczego mnie ocalił / Katarzyna Kachel, Maciej Kwaśniewski, Aleksander B. Skotnicki. - Kraków ; Budapeszt ; Syrakuzy : Wydawnictwo Austeria, 2022. - 279, [8] stron : faksymilia, fotografie, portrety ; 24 cm.
Co to jest przeznaczenie? I kiedy nie jest przypadkiem pytała, kiedy siedzieliśmy w jej londyńskim mieszkaniu. I jeszcze, dlaczego ona? Bo jeśli została wybrana, to przecież tak, jakby ktoś jej powierzył tych wszystkich, których pochłonęło piekło Szoah. A ona nie chciała tak o sobie myśleć, bo to by była wielka próżność, wręcz zarozumiałość z jej strony. Nie czuła się wybrana. Ale, jeśli ktoś gdzieś jednak widział sens, aby właśnie ona, dziewczynka z Krakowa, miała przeżyć, to był w tym naznaczeniu nieomylny. Nikt tak jak Lili Stern nie okazywał wdzięczności tym, którzy w czasach nieludzkich znaleźli w sobie ludzkie odruchy. Nikt tak jak Lili nie opowiadał o Krakowie, o Polsce, o tym jak ważne jest pojednanie i budowanie mostów. Jak ważne jest mówienie o tym, co łączy, nie dzieli. Lili Stern-Pohlmann, cudem uratowana z Holokaustu przez niemiecką urzędniczkę i biskupa Andrzeja Szeptyckiego odeszła 15 września 2021 roku. Nam zostawiła swoją opowieść.[nota wydawcy]
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Zator - wypożyczalnia
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 929 STERN-POHLMANN Lili (1 egz.)
Książka
W koszyku
Pisałem i zbierałem je przez kilka lat. Najważniejsze chyba z moich wierszy dla dzieci. A także dla niedzieci, skoro sięgają po nie również dorośli i bardzo, bardzo dorośli. Otwarte na zabawę, lecz również na sprawy uniwersalne, jak poszukiwanie swojego miejsca na ziemi, uwrażliwienie na cudzy los, pochwała codziennego wzruszenia, dobroć dla zwierząt… Niektóre doczekały się pewnej sławy, zwłaszcza “Ciebraki”, chętnie interpretowane przez młodzież z kół recytatorskich, albo “Ja to ty, ty to ja”, wypowiadany na marszach obywatelskich. Te wiersze cudownie zilustrowała Anna Mrowiec, artystka o wielkim talencie i pięknej wyobraźni. Przyjaciółka, z którą przygotowałem już dla wydawnictwa Słowne “Drogocenny kamyczek”, wyróżniony w konkursie IBBY.[lubimyczytac.pl]
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Zator - wypożyczalnia
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. I/N (1 egz.)
Książka
W koszyku
Kołysanki dla Laury / Jarosław Mikołajewski ; [ilustracje Magdalena Chodorowska]. - Kraków ; Budapeszt ; Syrakuzy : Wydawnictwo Austeria, 2025. - 38, [5] stron : ilustracje ; 24 cm.
Te kołysanki to, ma się rozumieć, zwariowanki. A wzięły się stąd, że po długim oczekiwaniu, pełnym niepokojów, moja córka Marysia urodziła Laurę. Piękną, zdrową, maleńką jak Calineczka. I wtedy naszło mnie, żeby śpiewać. Bałem się wziąć Laurę na ręce. Mój ukochany pieśniarz Fabrizio De André mówi, że starcy, którzy przytulają maleństwa, boją się, że przytulą za mocno i je ­skrzywdzą. Trudno jest wyrazić miłość, ale odkryłem, że jest to również bardzo proste. Wystarczy odpuścić sobie staranność, poprawność, i śpiewać jak leci. To znaczy – jak leci woda niekontrolowanego rymu do serduszka Laury. Babcie i dziadkowie są trochę nienormalni. Chcą mówić, a nie mają języka. Chcą śpiewać, a nie mają głosu. Chcą przytulić, lecz zamiast rąk mają (zwłaszcza dziadkowie) łapy. Robią więc, co mogą, żeby wyśpiewać coś większego od nich. I dlatego stają się mali. Żeby się udało.
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Zator - wypożyczalnia
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. II/Pd (1 egz.)
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej